czwartek, 16 lipca 2015

O sztuczkach słów kilka.

Ostatnio przeżywamy sztuczkowy renesans. Gdzieś zaniedbałam tą sferę a szkoda, bo Cleo szybko łapie sztuczki, bardzo lubi tego typu zajęcia.

Używam klikera, na początku służył jedynie do zaznaczania dobrze wykonanego zadania, ale obecnie zaczynam go używać do kształtowania. Żałuję trochę, że nie zaczęłam wcześniej, bo mina psa, kiedy rozkmini, o co chodzi jest absolutnie bezcenna a radość obustronna i ogromna.

Kiedy przegnę i wymagam zbyt dużego kroku na przód w kształtowaniu to pies mi się kładzie na boku, po czym wykazuje swoją dezaprobatę poprzez głębokie westchnięcie. Dla mnie to sygnał, że mam się ogarnąć;) 

 Naszą pierwsza nauczoną przez kształtowanie sztuczką jest zamknij klatkę. 
Powyżej filmik z drugiej serii.

Dzisiaj pierwszy raz uporządkowałam to, co potrafi Cleo i wyszło mi tego więcej niż się spodziewałam, bo aż 30 sztuczek plus 3 w przygotowaniu.

Sztuczki, które potrafi Cleo:
 - siad,
- zostań (również przy rozproszeniu zabawką i smaczkami),
- waruj,
- fe,
- podaj łapę lewą i prawą,
- piątka lewa i prawa,
- cześć lewą i prawą łapą,
- kółeczko (u nas obrót),
- slalom,
- ósemka,
- przejście tyłem między nogami,
- chodzenie tyłem,
- chodzenie tyłem po schodach,
- wskakiwanie na przedmioty,
- wskakiwanie na plecy,
- przejście tyłem pod udem (jak klęczę) i wskoczenie na nią,
- aport,
- catch,
- odbicie od drzewa/ściany,
- akuku,
- poproś,
- stanie na tylnych łapach,
- sprzątanie zabawek do pudełeczka,
- na miejsce + zamknij klatkę
- go!
- do lewej,
- równaj,
- czołgaj się,
- przeskocz (czasami wychodzi wskocz;))
- wskakuj na ręce.


Uczymy się:
- trzymaj smoka (na potrzeby zrobienia zdjęcia do tekstu na temat uczłowieczania psów),
- smutny pies,
- ukochaj misia.

Chyba nie muszę szanownym bloggerom pisać o zaletach klikera i sztuczek;) 

Mam jeden trick, z którym nam kompletnie nie idzie. Jest to „wstydź się”. Jakieś pomysły? Próbowałyśmy z plasterkiem i idzie bardzo opornie.

6 komentarzy:

  1. My wstydź się uczyliśmy na karteczki samoprzylepne - może po prostu przyklejasz w złym miejscu, tak że psa nie irytuje za bardzo plasterek :)
    Nie wiem gdzie go przyklejałaś, ale ja karteczkę na przestrzeń pomiędzy oczami, albo nisko na czoło, tak by przysłaniała lekko oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odpowiedź.
      Cleo paca łapą prawidłowo tylko, że za bardzo się nad tym skupia i nie czai, że czegoś się uczy. Robiłam z 20 sesji i nadal nie reaguje na gest.

      Usuń
  2. Imponująca lista! Nie mam niestety żadnego doświadczenia w nauce komendy wstydź się. Na razie nie uczę jej Ogiego. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) sama się nie spodziewałam tak długiej listy :)

      Usuń
  3. Wiem, że post sprzed dwóch miesięcy, ale chciałam zapytać jak z tym waszym wstydzeniem? Nam też idzie strasznie opornie. Pimpek macha łapą na komendę, ale jak mu nie kliknę tego machania to pyska nie dotknie. W sensie machnie raz - jest klik? ok, to machnie drugi raz - jest klik? i dopiero teraz złapie się za pyszczek. Tu oczywiście następuje wielka nagroda, ale co z tego? Chciałam podnieść poprzeczkę i czekać z pierwszym klikiem aż dotknie do noska, albo chociaż machnie tuż obok, ale wtedy się zniechęca. Od mniej więcej miesiąca stoimy w miejscu.
    A taśma przyklejona tak po prostu też nie działała, musiałam zaklejać mu pół pyska żeby zauważył.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ruszałam tego ostatnio ale dzięki za przypomnienie, zacznę z tym od nowa.
      Niestety nauka niektórych sztuczek idzie dłużej niż innych. Wydaje mi się, że dobrze pracujesz. Może ewentualnie jeszcze bardziej stopniuj nagrody i za machnięcie taka nagroda ale byle jaka a za dotknięcie pyska dosłownie gwiazdka z nieba? Prędzej czy później zaskoczy.
      My za to przerobiłyśmy już smutnego psa i trzymanie smoka.
      Teraz skupię się nad tymi trudniejszymi czyli "wstydź się" o czym wspomniałam wyżej i "ukochaj misia".

      Usuń